Niedawno zamieściłem tekst o przednich emblematach stosowanych we Fiatach 125p. Parę zdań poświęconych było również emblematowi „Licencja Fiat”. Wkrótce 30 marzec… Niby zwyczajny dzień, ale dokładnie 30 marca 1980 roku, czyli 30 lat temu ustalono cenę emblematu „Licencja Fiat” przedstawionego poniżej. Emblemat „Licencja Fiat”, był montowany na prawym przednim błotnikach samochodu Fiat 125p oraz na prawym tylnym błotniku Fiatów 126p.
Znaczek jest na sprzedaż. Chętnych proszę o kontakt pod numerem 603 161 803, gg: 5669434 lub e-mail b.polak[małpka]125p.eu.
Cechy produktu:
Opisy na metce:
Znak samochodowy boczny
POLSKI FIAT 125p 1980r.
Ustalenie ceny Nr 189/80
z dnia 24.02.1980
Cena det. 30, zł.
To jest rzemiosło. Tak powinien wyglądać oryginał wyprodukowany przez PRODRYN:
http://img714.imageshack.us/img714/1677/3679058331.jpg
http://img692.imageshack.us/img692/1363/6565671951.jpg
maiłem taki znaczek na swoim fiaciorze 79r w korze oliwkowym. w trakcie wymiany błotników plakietkę zerwał blacharz. ponieważ błotniki zardzewiały po 4 latach, nowych wolałem nie dziurawić ;-) 125p z 79r miał jeszcze na atrapie biało czerwony znaczek „polski fiat fso” ale w czarnej ramce. pozro dla wszystkich miłośników tych wozów!
ps. ten wooirek ma amnezję czy to jakiś dzieciak?
Czesć!
Ja miałem Fiata 1500 rocznik 1981. To był jeszcze przyzwoity samochód, inzynierowie FSO nie zdażyli go schrzanić.
Był identyczny znaczek licencja fiat jak na zdjęciach zamontowany na błotniku, ale tylko na prawym pod listewką. Kamil wyluzuj! Weź pod uwagę, że po roczniku 1983 zmieniono oznakowanie Polskiego Fiata na FSO 125p bo skonczyła się umowa z Włochami. Potem nie było już tych znaczków a młodziaki praktycznie nie pamiętaja takich rzeczy. Dla nich 125p to jedna kupa złomu, wolą pomalowane sprajem 23letnie golfy z przegnitymi progami i oberwanymi rurami. Wioorek, żołtodziobie zapoznaj się z literaturą fachową i nie rób kreciej roboty w środowisku kolekcjonerów starych polskich samochodów, bo narażasz się tylko na politowanie. Wkońcu cie usuną i skończy ci się Business&
Czesć!
Ja miałem Fiata 1500 rocznik 1981. To był jeszcze przyzwoity samochód, inzynierowie FSO nie zdażyli go schrzanić.
Był identyczny znaczek licencja fiat jak na zdjęciach zamontowany na błotniku, ale tylko na prawym pod listewką. Kamil wyluzuj! Weź pod uwagę, że po roczniku 1983 zmieniono oznakowanie Polskiego Fiata na FSO 125p bo skonczyła się umowa z Włochami. Potem nie było już tych znaczków a młodziaki praktycznie nie pamiętaja takich rzeczy.
Dla żółtodziobów 125p to jedna kupa złomu, wolą pomalowane sprajem 23letnie golfy z przegnitymi progami i oberwanymi wydechami.
Robez
Jeśli chodzi o komentarze – wszystkie uwagi są mile widziane, a nawet wskazane, byleby tylko nie obrażały czyjegoś dobrego imienia.
Dla mnie absolutnie 125p to nie kupa złomu, chociaż mój na samym początku mógł tak wyglądać :) Jednego udało się przywrócić do życia, prace nad kolejnym są w trakcie.
Pozdro dla Robeza i całego Fiat & The Furious (niezły klub).
Sprawa znaczka LICENCJA FIAT wygląda tak:
Przedstawiony w linkach podanych przez nijakiego -WIOORKA- emblemat pochodzi właśnie z dodatkowej, zamawianej przez FSO (i FSM) produkcji. Gdy w połowie rządów Gierka eksport został rozbuchany ponad moce produkcyjne polskich fabryk, te zaczęły zamawiać niektóre części u zewnętrznych poddostawców (oczywiście wyłącznie uspołecznionych). Stąd emblemat, link którego podał -WIOOREK- wytwarzany był przez Prodryn z Sosnowca i nie był zbyt dobrej jakości (co widać…). „Prodryn” nie był oryginalnym emblematem LICENCJA FIAT, lecz jedną z półrzemieślniczych, lub precyzyjnie określając spółdzielczych wersji tego znaczka.
Trzeba pamiętać, iż jeszcze wiele spółdzielni w kraju wytwarzało na zamówienie FSO i FSM emblematy do Fiatów. Ich jakość była różna (w zależności od spółdzielni). Oryginalny emblemat LICENCJA FIAT przedstawiony jest na 10 zdjęciach powyżej i był on dobrej jakości. Najłatwiej rozpoznać emblematy spółdzielcze od fabrycznych po tym, jak się starzeją. Spółdzielcze żółkną, matowieją i kruszeją, oryginalne są praktycznie niezniszczalne, a końcowa ich seria była całkowicie zatopiona w przeźroczystym tworzywie.
Pozdrawiam, Krzysztof