Full-Gaz Kaszuby, czyli rajd-ekspedycja

A teraz coś zupełnie inne beczki, ale w dalszym ciągu motoryzacyjnie – Full-Gaz Kaszuby. Dla kogoś z innego regionu tytuł może być co najmniej dziwny, ale dla tych którzy interesują się motoryzacją nawet w niewielkim stopniu i mieszkają w rejonie Kaszub znają na pewno rajdy z tej serii. Nazwa wielu kojarzy się z Mocnym Full z Kiepskich, ale myślę że ilość wywoływanego uśmiechu jest podobna, z tym że uczestnictwo w ekspedycji Full-Gaz jest na pewno ciekawsze i zdrowsze. Co prawda z tym drugim można dyskutować, ale ruch to zdrowie :) Poniżej od razu coś dobrego – nagranie z ekstremalnym wyciąganiem Suzuki.

Na imprezie zobaczyć można prawdziwe majstersztyki jeśli chodzi o mechanikę i jazdę w terenie. Mówię tu o prawdziwej surowej mechanice, a nie tej którą zobaczyć możecie dojeżdżając do pracy, kiedy ktoś miejską terenówką przejeżdża co najwyżej przez krawężnik, gdyż pewnie nie dotarłby do pierwszego oesu rajdu. Niektóre pojazdy to fabryczne fabryczne inne to „zmoty” budowane samodzielnie. Te drugie interesują mnie znacznie bardziej, a szczególnie jeden z nich w którym zamontowano silnik diesla ten sam który spotykany był w Polonezie. Zdjęcia to tylko część atrakcji, jakie możecie zobaczyć. Nawet kiedy nie uczestniczycie w rajdzie jako kierowca czy pilot warto się tam pojawić, a na zachętę zostają Wam zdjęcia i nagrania.


Podobne wpisy:

Jeden Komentarz do wpisu “Full-Gaz Kaszuby, czyli rajd-ekspedycja”

Skomentuj