Fiat 125p Kombi – historia jednego egzemplarza

Witam! Poniżej opowieść Piotra o tym, jak zakupił swojego Fiata 125p w wersji kombi. Pomimo tego, że jego pięcioletnia chrześnica nazwała samochód „Złomkiem”, to plany na przywrócenie Fiatu blasku są naprawdę imponujace. Nie ma co zanudzać :) Zapraszam do artykułu.



Fiat 125p kombi Rok produkcji: 1991 Silnik: 1500cm3/ 75 KM. Nieco danych o samym kombi: w roku 1991 wyprodukowano tylko 4709 Fiatów 125p… Nie wiadomo ile w tej liczbie jest kombiaków. A ja myślałem ze ta liczba to tylko kombi :) Szacuje sie ze około 15% to kombi. Co za tym idzie około 700 kombiaków ujrzało światło dzienne. Około połowa to auta „pracujące” w firmach Państwowych (straż, milicja, wojsko, pogotowie). Jeśli 350 takich jak mój cywilnych Fiacików jeździło od nowości to ile jeździ teraz? :) Na średnio 50 fiatów na allegro, 1 z nich to kombi. No czasem 2:) Dla porównania w 1990 roku (Fiat mojego brata Pawła) wyprodukowano 28077 FIATÓW. 6 razy więcej. Dlatego sedanów jest wciąż więcej.

FSO produkowało Fiaty 125p na Żeraniu do dnia 29.06.1991 roku, mój fiacik pierwsza rejestracje datuje na 25.09.1991. :) Kupiony za 300zł i wyciągnięty z krzaków. Stan tragiczny. Bardzo pordzewiała karoseria, felgi ze starości nie trzymały powietrza w oponach. Opony oczywiście każda inna i bez bieżnika. Szyba czołowa pęknięta. Stalowe przewody hamulcowe były przez poprzedniego właściciela poprzecinane i pozaginane. Jednym słowem zniszczone. Linka od hamulca ręcznego zatarta. Wszystkie 4 tarcze hamulcowe były do wyrzucenia, tłoki zacisków „zapieczone”, a na przednich kołach w ogóle zacisków nie znalazłem :P. Po rozebraniu auta do gołej blachy, okazało sie, że stan podwozia jest tragiczny. Progów również nie dało sie ratować. O tłumiku nie było mowy. Od „dwururki”, poprzez środkowe tłumiki, aż po końcowy, jedna wielka dziura i rdza. Z zewnątrz stan blacharski również nie dawał cienia radości. Szczególe wcześniej wspomniane progi i drzwi kierowcy poddały sie korozji.

Zacisnęliśmy zęby i do walki!!! :) NOWE:
– przewody hamulcowe (wszystkie)
– linka hamulca ręcznego
– 4 tarcze i 8 (komplet) klocków hamulcowych
– nowy układ wydechowy (dwururka, długa rura, tłumik środkowy, tłumik końcowy)
– końcówki drążków (prawa wew i zew, lewa wew i zew)
– górny sworzeń wahacza lewego
– filtr powietrza
– filtr oleju
– progi (komplet)
– wkładki zamków + kluczyki – wkładkę wlewu paliwa + kluczyki
– od siostry dostałem ramkę pod tablice [[CO MI ZROBISZ JAK MNIE ZŁAPIESZ?]] :) ZNALEZIONE, KUPIONE, UZYWANE
– chromowana raczka podnoszenia klapy bagażnika
– nadkola plastikowe zewnętrzne (4 szt.)
– zderzak tylny 30 zł – komplet oryginalnych felg stalowych
– 4 opony w bardzo dobrym stanie i oryg. rozmiarze – nadkola wewnetrzne bagażnika
– obudowa wewnętrzna klapy bagażnika – kratki (okrągłe) nawiewu
– szyba czołowa
– zaciski hamulcowe przednie (2 szt.)
– popielniczki wewnętrzne (4 szt.)
– pokrętła podnośna szyb (4 szt.)
– plastikowe nakładki na progi.


Silnik zalany nowym olejem. Układ chłodzenia zalany nowym płynem. Układ hamulcowy zalany nowym płynem. W spryskiwaczach tez nowy czysty płyn :)

Wszystko sie ukręca, urywa i gniecie. Nie ma rzeczy która odkręciłaby sie łatwo i dała zamienić na nową. Zawsze są problemy i zawsze poobijane i często posiniaczone, podrapane ręce. Praca do 1-2 w nocy, bo w dzień jest za gorąco. Strach liczyć ile w sumie na razie kosztuje mnie ten kombiaczek. A nie wyliczam ile zużywamy blachy do łatania „dziur”, ile drutu, gazu i prądu zużywa spawarka. A działają jeszcze szlifierki. A uszczelki do układu hamulcowego. Wszystkie smary. A nowe śruby, śrubki i śrubeczki. Paliwo, które spaliłem w trakcie szukania części to już masakra. Pomijając fakt, że będąc w Kielcach z okazji chrzcin, jeździłem w wolnym czasie i szukałem części po sklepach i autozłomach ( zderzak i przewody hamulcowe są ze Świętokrzyskiego :) )

Pies, zadowolony z faktu zakupu kombi :)

DANE TECH. KOMBI

1. Typ nadwozia: kombi, samonośne, całkowicie metalowe
2. Ilość miejsc: 5
3. Ilość drzwi: 5
4. Wymiary (dł/szer/wys): 4241 / 1611 / 1440 mm
5. Masa własna: 1065 kg
6. Masa dopuszczalna: 1515 kg
7. Ładowność: 450 kg
8. Zawieszenie przednie: wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe, drążki reakcyjne, stabilizator
9. Zawieszenie tylne: oś sztywna, wzdłużne resory 2-piórowe, również wzdłużne drążki reakcyjne, amortyzatory teleskopowe
10. Hamulce przednie: tarczowe
11. Hamulce tyle: tarczowe, hamulec ręczny mechaniczny na koła tylne

12. Napęd: na koła tylne
13. Skrzynia biegów: M4 (synchronizowana)
14. Pojemność silnika: 1481 cm3
15. Układ/ilość cylindrów: R4
16. Średnica cyl. x skok tłoka: 77 x 79,5 mm
17. Typ silnika: 4-suwowy, chłodzony cieczą, umieszczony z przodu
18. Stopień sprężania: 9:1
19. Moc/obr: 75 KM przy 5400 obr/min 20. Prędkość max: 150 km/h
21. Przyspieszenie (0-100 km/h): 22 sek. <— :)

Piotr

Mi pozostaje tylko podziękować Piotrowi za relację i życzyć powodzenia w remoncie, który jak wiadomo, w przypadku tego typu samochodów to „Niekończąca się opowieść”. Mam nadzieję, że z Happy Endem :)


Podobne wpisy:

12 komentarzy do wpisu “Fiat 125p Kombi – historia jednego egzemplarza”

  1. Leszek napisał(a):

    pogratulowac wytrwalosci w budowie i odbudowie auta!! Jestes debesciak:))

  2. marcin-73-1973 napisał(a):

    stronka fajna i rozumie determinacje w odbudowie autka.Sam zakupiłem nie dawno Fiata 125p Kombi 1991 wersja sanitarka i pomału go remontuje pozdrawiam

  3. waldek napisał(a):

    takimi to trupy się woziło. mój wujek takim jeździł w szpitalu do krematorium.

  4. KOLO napisał(a):

    Walduś; A twój Wujo to nie mówił Ci, że on w obozie koncentracyjnym w czasie wojny tak pracował ? Bo jak na późniejsze lata to się ta Twoja bajka kupy nie trzyma.

  5. shaman napisał(a):

    Ja bym nakleił Drewnopodobne PCV na boki, wygłądał by jak Amerykańskie kombi i prezentował się zacnie.

  6. Tjark napisał(a):

    i wish i could see one of them again after 25 years.
    is there a good book about Polski Fiat?
    djekuje

  7. Iron Man napisał(a):

    Miałem takiego, zamknałem nim 175 km/h z wyjetym filtrem powietrza( w 1993 nie było w Polsce stożków). Idealnie wkrecał się między 120 a 150. Trasa Warszawa – Zakopane 4,5h z postojem na obiad w Krakowie(Oczywiście nocna jazda). Piękna maszyna. Teraz mam 1979 kombi, ale nim nie jeżdżę. Oszczędzam go.

    Tjark I have a good technical book on Polish Fiat, email me

  8. mb napisał(a):

    Witaj mam pytanie w opisie swojego kombi podajesz dane dla silnika Poloneza standardowo 75 km, a więc masz silnik typu AA od poloneza> z tego co wiem w 1991 roku montowali wyłącznie wzmocnione typu AB o mocy 82 km więc jak dasz rade to sprawdzic to byłbym ci bardzo wdzieczny.
    Najlepiej sprawdzic to przez numer vin z tabliczki znamieniowej jak masz oznaczenie; SUP 115DF6 to masz silnik AA a wiec ten standard 75 km, w wypadku zapisu SUP115DF2 to bedzie silnik wzmocniony cyzli AB 82 km
    pozdro

  9. b.polak napisał(a):

    Opisany przez Piotra Fiat prawdopodobnie nie istnieje, więc trudno będzie dotrzeć do oznaczeń tabliczki znamionowej.

  10. okomoskwy napisał(a):

    Przytoczone dane są wzięte z dupy. 22s do setki? Chyba na wstecznym. 15-16s w zależności od źródeł i roczników. W 1991 tylko silniki AB, 82KE(Konie Efesowskie).

  11. b.polak napisał(a):

    Być może Piotr, który dostarczył tekst, nie miał na myśli danych książkowych, a faktyczne osiągi jakie posiadał ten konkretny samochód, kiedy stał się jego posiadaczem. Widać parę wspomnianych wcześniej KE zniknęło :)

  12. […] Fiat 125p kombi Walka z wiatrakami […]

Skomentuj